środa, 19 kwietnia 2017

Kapelusze.



Moje kapelusze, które własnoręcznie tworzę, w które wkładam całe swoje serce i wielkie starania, są ozdobą nie tylko mojego ogrodu. Ale także, kilka z nich, trafiło do rąk fantastycznych Ogrodników np. do Tomka "Z ogrodem na TY, Joli " Magia ogrodu u Jolisi. Florystyka, Mirki, mojej koleżanki Ewy oraz Pana Roberta. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa i niezmiernie cieszy mnie to, że mają na własność cząstkę mojej twórczości. A nawet więcej, mają cząstkę mnie samej. Bo to tak jakby kawałek mojego serca powędrował do Ich ogrodów. Myślę, że jak będą odpoczywać w ogrodzie, przy kawce, ilekroć spojrzą na kapelusz, Ich myśli zawsze będą wędrowały w moją stronę. Mam nadzieję, że mile będą wspominać Iwonę, która uwiła im gałęziowy kapelusz... Myślę również, że to będzie taki „magiczny” przekaz energii, który ja również będę odbierała u siebie. Dlatego, że dzielenie się czymkolwiek, darowanie komuś czegoś, w co włożyło się starania i zaangażowanie, zawsze wyzwala dobrą energię, która powraca. Tym bardziej więc jestem szczęśliwa, że mogłam przekazać moje kapelusze, do tak pozytywnych Osób. 






Dekoracje, które tworzę są moją dumą, radością i podkreślają indywidualny charakter mojego ogrodu. Tworzą niejako jego tło, podkreślają jego zalety, choć mimo wszystko uważam, że są tylko elementami drugoplanowymi. Nie są to przedmioty naturalne, która natura sama stworzyła i wkomponowała w mój ogród. Dlatego zawsze podziwiam ogrody naturalne, np. przy lesie, które „tworzą się same” i nawet bez dekoracji wyglądają bajecznie. 

Natomiast wracając do dekoracji, mimo iż ja tworzę z materiałów naturalnych, to znam również ogrody z elementami gumowymi czy też przysłowiowymi „krasnalami”. Widziałam nawet taki, który był pełen różnych „leśnych ludków” i ku mojemu zdziwieniu wyglądał ciekawie. Wiecie dlaczego? Bo te krasnale były umiejętnie wtopione w ten nietypowy ogród. I choć sama ich nie lubię, i nie widzę dla nich miejsca w swoim ogrodzie, to tam akurat wyglądały ciekawie. Oglądałam je z uśmiechem na twarzy. Przypomniały mi czasy kiedy były bardzo modne, a o innych ogrodowych dekoracjach nie można było nawet marzyć. Dlaczego o tym piszę? Aby uświadomić Wam, że nigdy, przenigdy po powierzchownych elementach nie można oceniać ogrodu. A tym bardziej tylko na podstawie zdjęć, które nigdy nie oddadzą panującego w nim klimatu. Dlatego moja prośba: nie oceniajmy, nie obrażajmy po zobaczeniu jednego zdjęcia, bo można skrzywdzić osobę, która poświęciła ogrodowi dużo czasu i serca. I zrobiła to tak, jak uważała za najlepsze. Co więcej tak, jak jej się podobało. Dlatego jeśli nam się nie podoba to nie lajkujmy, nie komentujmy, można ewentualnie doradzić, jak już tak nas mocno przypili potrzeba komentowania. W końcu trzeba pamiętać też o tym: nudno by było gdyby ogrody były takie same. I nie wszystko musi się wszystkim podobać... Mam rację? Zapraszam również na moją fejbukową stronę U Iwonki w ogródku

Pozdrawiam Iwona.

12 komentarzy:

  1. Dokładnie tak jak piszesz Iwonko. Ja mam taki zwyczaj, obojętnie jaki (a jestem w różnych grupach społecznościowych, nie tylko ogrodniczych) to czyjś profil... jeśli mi si się coś nie podoba za bardzo nie "lajkuję", piszę najwyżej komentarz nie koniecznie związany z tym co jest na zdjęciu, taki obojętny nazwijmy. A co do kompozycji i ozdób w ogrodach..... Nie każdemu z nas musi podobać się to co ma w nich właściciel, ważne aby on się czuł z tym fajnie. Poza tym na takie cudeńka jakie masz Ty, jakie robisz, za co zawsze Ciebie podziwiam, trzeba mieć czas. Ja go nie mam i choćbym chciała mieć takie cudeńka u siebie, nie daje póki co rady. Może jak będę na emeryturze?? :) Mam jakieś inne rzeczy, gdzieś zdobyte lub zakupione, ale i tak do twojego ogrodu (i kilku innych, które uwielbiam oglądać i podziwiam) jeszcze mi bardzo, bardzo daleko :( Pozdrawiam Cię Kochana....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza przyjdzie czas, że poświęcisz ogrodowi więcej czasu. Ale oglądając Twoje zdjęcia, widzę bardzo zadbany ogród i niesamowite wyczucie piękna. Zdjęcia mistrzostwo,chciałabym takie robić. Gratuluję!!!

      Usuń
  2. No i znów popadłam w zachwyt ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wpadam w zachwyt jak czytam Twoje posty. :) Rewelacja!!!

      Usuń
    2. Oj.... tak mi mów - lejesz miód na moje ... oczy :))))

      Usuń
  3. Iwonko masz rację. To boli jak ktoś krytykuje. Juz by sobie dal spokój albo się nie odzywal. Ale jak tak można. Twoje dzieła zachwycają, masz zlote ręce a mi daleko do tego...będę podziwiać, zachwycać się za każdym razem. Twój ogród jest niepowtarzalny i masz prawo w nim robić, dekorowac jak chcesz i nikomu nic do tego.Ciepło pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądre i piękne słowa. Twój ogród jest wspaniały,ale ja kocham swój choć do doskonałości mu daleko, bo wkładam w niego serce, ciężką pracę i czas, bo pozwala mi zapomnieć choć na chwilę o problemach, bo potrafi wzruszyć mnie do łez, gdy zakwita wyczekiwana przeze mnie roślina, bo po prostu jest mój. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mądre i piękne słowa. Twój ogród jest wspaniały,ale ja kocham swój choć do doskonałości mu daleko, bo wkładam w niego serce, ciężką pracę i czas, bo pozwala mi zapomnieć choć na chwilę o problemach, bo potrafi wzruszyć mnie do łez, gdy zakwita wyczekiwana przeze mnie roślina, bo po prostu jest mój. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Iwonko!
    U Ciebie zawsze pięknie, nastrojowo:)
    Pozdrawiam mile:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne prace, zawsze jestem nimi zachwycona....chętnie bym zwiedziła Twój ogród, jestem nim zauroczona ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. U,Iwonki w ogrodzie pięknie - widać artystyczną duszę - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad na moim blogu w formie komentarza.