środa, 4 maja 2016

Zdradzam swój sekret! Jak wykonać krok po kroku kosz z winobluszczu.


Okres późno jesienny i zimowy, w moim ogrodzie, to okres bardzo pracowity. Nie ze względu na prace ogrodnicze, których oczywiście jest mniej, ale ze względu na dekoracje, które samodzielnie tworzę. Własnymi rękami, używając naturalnych materiałów, posiłkując się własną wyobraźnią i zdobytym doświadczeniem, tworzę przedmioty, które są moją dumą, radością i podkreślają indywidualny charakter mojego ogrodu.



Od kilkunastu lat, kiedy trwa moja ogrodnicza przygoda, dekorowanie ogrodu, upiększanie go naturalnymi materiałami i dodatkami, to dla mnie czynność równie ważna jak sama pielęgnacja i zabiegi typowo ogrodnicze.



Tworzenie naturalnych dekoracji ogrodowych, które swoim wyglądem oddają przedmioty codziennego użytku, to zadanie nie łatwe, którego tajniki zgłębiam od wielu lat. Nieustannie eksperymentuję, dodaję nowe materiały, stosuję nowe techniki, które z biegiem czasu podnoszą jakość i poprawiają wygląd moich prac. Dziś jestem już na etapie kiedy mogę dzielić się swoim doświadczeniem, doradzać, podpowiadać, a nawet udzielać porad jak wykonać poszczególne dekoracje. 

 


Jednymi z nich, które od dawna cieszą się moją największą sympatią, a jednocześnie są obiektem największego zainteresowania gości odwiedzających mój ogród, są kosze z winobluszczu. Ich wykonanie nie jest skomplikowane i w kilku prostych krokach mogę przedstawić schemat, który pozwoli na samodzielne wykonanie.




Nie wymagają także wielu materiałów, które ograniczają się jedynie do prostych gałązek, pędów winobluszczu oraz cienkiego drutu. Z narzędzi potrzebne są jedynie cążki do cięcia np. zwykły ręczny sekator ogrodniczy.
 

Pierwszym krokiem jest właśnie zgromadzenie materiałów. W tym celu ścinamy w lesie lub ogrodzie około 12 prostych patyków winobluszczu o średnicy mniej więcej 3 i wysokości 90 centymetrów, które ostrzymy z jednej strony.

Następnie przygotowane patyki wbijamy naostrzoną stroną, pod niewielkim kątem w ziemię, tak aby uzyskać okrąg z mniej więcej równymi odstępami poszczególnych patyków, których góry odchylają się lekko na zewnątrz.

Krok trzeci to rozpoczęcie plecenia. Zaczynamy oplatać nasze patyki pędami winobluszczu od dołu i tak robimy aż do samej góry. Ostatni pęd przywiązujemy drutem aby się nie rozwinął.

Krok czwarty i ostatni to wykonanie uchwytu tzw. "rączki koszyka". Potrzebne są cztery, nie za grube pędy. Pierwszy wbijamy z jednej strony kosza, a drugi jego koniec z przeciwległej, tak by powstał „łuk” i następnie, kolejnymi pędami, oplatamy go na kształt warkocza. 







Po wykonaniu tych czynności, mamy gotowy kosz, który może służyć jako samodzielna dekoracja lub jako donica pod nasadzenia. Jeśli zdecydujemy się na ten drugi wariant, wówczas kosz należy od wewnątrz wyłożyć agrowłókniną, a następnie zasypać ziemią, w której możemy zasadzić dowolne kwiaty lub inne nieduże rośliny.



Jestem przekonana, że powyższa instrukcja, każdemu pozwoli na samodzielne wykonanie plecionego kosza z pędów winobluszczu, który będzie piękną dekoracją ogrodu. Ponadto będzie dawał satysfakcję i zadowolenie z własnoręcznie wykonanej pracy. Tak jest i u mnie, a każda rzecz, którą stworzę napawa mnie dumą i radością. Jest moim małym dziełem sztuki, które pozwala mi poczuć się artystką i wspólnie z matką naturą współtworzyć piękno mojego ogrodu.









28 komentarzy:

  1. Wow, pięknie Ci to wyszło. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, no i jest publikacja :) Gratulacje serdeczne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciągle jestem pod wrażeniem Twojego rękodzieła ogrodowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie prosta sprawa ... chyba, tylko jeszcze trzeba mieć te patyki winobluszu :) Ale jak je znajdę, to spróbuje. Można je o dowolnej porze roku zbierać?
    Pozdrawiam Iwonko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. taki ogród to prawdziwy powód do domu :)

    Pozdrawiam i zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani Iwonko jest Pani genialną osobą z bardzo dużym wyczuciem piekna w naturze. Dziękuję za inspiracje i podpowiedzi. Gratuluję :-) wiem, że ma Pani dar od Boga

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie naturalne dekoracje są najpiękniejsze. Mam przed sobą Działkowca a tu proszę! Gratulacje! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mogę Twoje wspaniałe prace tylko podziwiać, tak jak i Ciebie za ich wykonanie. Ja może kilka lat temu bym spróbowała, ale teraz bym już nie miała do tego cierpliwości. Zostało mi patrzeć na Twoje wspaniałe ozdoby. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kosz :-) Iwonko jesteś artystką :-) może kiedyś spróbuję uplesc mały koszyczek, dziękuję za wskazówki :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Iwonko, kosz jest rewelacyjny jak wszystkie Twoje arcydzieła, gazetke kupie na pewno i bedę dumna,że znam tą artystkę ogrodową:))Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna kompozycja w koszyku. A sam przedmiot to kolejny dowód na to, że jesteś mistrzynią w tym, co robisz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Iwonko kochana, te Twoje wyroby sprawiają, że oczy mam coraz większe... Po prostu, to są cudeńka ogrodowe, a Ty jesteś mistrzynią... Buziaki ślę i owocnego sezonu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie, wykonanie nie jest trudne. Pozostaje tylko zgromadzić materiały i pleść :-)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem pełna zachwytu Iwonko:) Gratuluję:)
    ściskam majowo:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny kosz, winobluszcz mam w ogrodzie gazetka zakupiona więc biorę się do pracy.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję pięknych ozdób, Iwonko. Wszystkie Twoje prace są oryginalne, przepiękne.
    Winobluszcz, który był wykorzystywany do moich wianków...wyrzuciłam:) Nie dawałam z nim rady, tak się rozpanoszył.Głuszył wszystko dookoła.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki kosz muszę i Ja sobie upleść! Piękny! Niestety nie mam w zasięgu winobluszczu, będą musiała improwizować z czegoś innego, ale to dopiero za rok... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko możesz wykonać z gałązek brzozy lub innych giętkich gałązek. :)

      Usuń
  18. Trafiłam tu od Beaty i mogę napisać tylko jeno ŁAŁ! Gratuluję talentu, wyczucia smaku i wielkiej estetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kosz jest przepiękny i pomysłowy.Po prostu cudo.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Trafiłam do Ciebie od Beatki ! Jestem zachwycona wspaniałymi dziełami !!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie no to jest coś pięknego. Jestem pewna że i ja spróbuję bo robi to ogromne wrażenie. A przyznać się muszę że również kocham ogród i wszelaką zieleń. I od 2 lat tworzę swój kawałek ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie no to jest coś pięknego. Jestem pewna że i ja spróbuję bo robi to ogromne wrażenie. A przyznać się muszę że również kocham ogród i wszelaką zieleń. I od 2 lat tworzę swój kawałek ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podziwiam talent,ja mam malutki ogrodek przy domu wiec inspiruje sie pani pracami, nie mam duzego pola do popisu dlatego moge tylko pania podziwiac pomyslami pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad na moim blogu w formie komentarza.