piątek, 1 kwietnia 2016

Kosze, koszyczki. Pomysły podsuwa sama natura.


Kosze z gałązek brzozowych.
Drodzy Czytelnicy, o gałęziach mogę pisać bez końca, albo raczej o ich wyrobach! Bo jak wiecie, większość moich  prac jest wykonana z tego naturalnego materiału. Z gałązek brzozowych można wyczarować parasol, piękny kapelusz, koszyki, szkatułki o różnych kształtach i wielkościach. Ale również filigranowe filiżanki, podstawki, czy piękny dzbanek do kawy. Możliwości są nieograniczone! Wystarczy trochę wyobraźni i własnej inwencji twórczej. A co najważniejsze takich gałązek jest pod dostatkiem dosłownie wszędzie. Rosną w lesie, przy drodze i przydomowym ogródku.Wystarczy poprosić znajomego, czy leśniczego lub porozmawiać z zaprzyjaźnioną firmą ogrodniczą.

Szkatułka / kosz idealna na kwiaty lub ogrodową biżuterię.
Szkatułka z wieczkiem. 


Kosz w kształcie tulipana.

Moje rzeźby ogrodowe - Zakochana para "Jacek i Barbara". Mój pomysł i wykonanie.
Drzewa wierzby płaczącej mogę policzyć na palcach! Tak mało ich rośnie w mojej okolicy. Cześć z tych drzew została wycięta, albo pomogły im przy tym silne wiatry, które połamały stare, spróchniałe drzewa. Nowych drzew się nie sadzi, nie wiem czemu? Tworzenie z witek wierzby to czysta przyjemność. Można wyplatać dosłownie wszystko. Od płotków po żywe altanki. Jej  młode pędy są bardzo elastyczne. Co ułatwia wyplatanie i  formowanie wszelkich dekoracji z tego materiału. W niektórych pracach nawet nie potrzeba używać drutu! Wystarczą same witki wierzby plączącej.  Serce z wierzby jest  tego przykładem. 

Rzeźba ogrodowa z sercem z witek wierzby płaczącej.
Koszyk wykonany jest z gałązek brzozy
 Kompozycje roślinne w własnoręcznie wykonanych koszach o wiele ciekawiej się prezentują. Są naturalne. Pięknie się komponują z otaczającą zielenią, pasują do każdego ogrodu. Największą ich zaletą jest możliwość różnych aranżacji i przestawiania w zależności od naszych potrzeb. Bardzo często moje kompozycje zmieniają swoje miejsce. Podobnie jest w domu. ;) Lubię jednym słowem zmiany. Wczoraj nawet moja koleżanka Ewa to zauważyła! Akurat przyszła do ogrodu w takim momencie, jak  przestawiałam wielką donicę. Ale ku mojemu zdziwieniu, donica na nowym miejscu wyglądała bardzo brzydko,  i po kilku minutach powróciła na swoje dawne miejsce. 

Kot z gałązek brzozowych.
W okresie jesienno-zimowym wykonałam kosze z winobluszczu, koszyki brzozowe, które teraz wykorzystuje do moich wiosennych kompozycji. Posadziłam w nich fioletowo-różowe bratki, tulipany, hiacynty oraz narcyzy żółte i białe. Latem w koszach i skrzynkach będą rosły surfinie fioletowo-różowe, a w tych maleńkich koszyczkach i....jeszcze sama nie wiem! Może jakieś propozycje? Takie jest bogactwo roślin, że nie wiadomo co wybrać. :)

Ażurowy, kwadratowy kosz z winobluszczu .
Wielki kosz z winobluszczu, a w nim kompozycja z drobnokwiatowych bratków i tulipanów, które niedługo zakwitną.


Kapelusz czarownicy z winobluszczu. Taki atrybut musi być musowo! Brakuje tylko czarodziejskiej różdżki, bo serce włożone z nawiązką jest. ;)



Serce z winobluszczu.

 Ogród to dodatkowa przestrzeżeń, o którą naprawdę warto zadbać. Gdy nie masz zasobnych finansów na drogie dodatki i dekoracje to pomysły podsunie Ci natura lub Iwonka. ;) Reszta zależy od Was.


Pozdrawiam Iwona.







10 komentarzy:

  1. Bardzo podobają mi się Twoje dekoracje:-) Natura podsuwa Ci świetne pomysły na udekorowanie ogrodu.Serce jest boskie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatka, gorzej z tekstem! Tak kiepsko się czuję, że nie mam weny do pisania. ;) Pozdrawiam i ściskam.

      Usuń
  2. Jesteś genialna !!!! Koniec i kropka

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie one są przepiękne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Natura jest wspaniałą inspiracją :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Iwonko, u mnie w okolicy jest wiele bezpańskich wierzb, może i ja wyplotę jakiś koszyk? Twoje dzieła są cudne! Serdeczności ślę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe dzieła :)Pozdrawiam Dagmara

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad na moim blogu w formie komentarza.