sobota, 5 marca 2016

Marzec w ogrodzie. Dzieje się, oj dzieje!



Zajączek Wielkanocny w towarzystwie ogrodowej damy czyli "Nierozpoznawalnej".

Choć z aurą bywa różnie to warto rozpocząć nowy sezon ogrodniczy. Mimo choroby, która mnie męczy, musiałam się czymś zająć, by nie rozmyślać o rzeczach niepotrzebnych. Gdy mam zajęte ręce to od razu czuję się lepiej. :) Powiedzmy!

Pomalutku zaczęłam robić wiosenne porządki, uporządkowałam grządki, przycięłam hortensje (bukietowe), oczyściłam oczko wodne, wygrabiłam trawę. Na drugi tydzień jak się ociepli i trawa przeschnie będę ponownie ją czesać i napowietrzać. ;) Na fryzjerskie zabiegi czekają również moje rzeźby zimozielone. Jak widać przede mną dużo pracy, ale bez pośpiechu. Przedwczoraj zerwałam wierzbowe gałązki i wyczarowałam z nich zająca na święta. A dlaczego tak szybko? Bo niektóre rośliny przekwitną i za dwa tygodnie nie będzie po nich śladu. Tak właśnie jest z baziami. Pomysł na zająca zaczerpnęłam z internetu. Tak mi się spodobał, że nie mogłam od niego oderwać oczu. ;) Czy wy też tak macie? 

Zając z wierzbowych gałązek, czyli bazi lub inaczej kotków.

Kącik staroci - przedmioty z duszą..

Wiosenne kompozycje z kwiatami można wyeksponować w starych konewkach, metalowych wiaderkach


Bratki są odporne na przymrozki, więc można je sadzić już w marcu.

Wykonałam dwie kompozycje kwiatowe z żółtych żonkili  i fioletowych bratków. ;) Żółty kolor nie dość, że przypomina o wiośnie to działa na nasz organizm pobudzająco, fiolet uspokaja i wycisza. Idealne zestawianie, przynajmniej dla mnie. Bym zapomniała! Zamknęłam ptasią stołówkę, bo nie można cały rok dokarmiać ptaków. Skrzydlaci goście muszą sami szukać sobie pożywienia, którego jest pod dostatkiem w naszych ogrodach. Trzeba tylko zadbać o to, aby miały stały dostęp do wody. Ostatnio miałam cudownego gościa, a była to - pstułka zwyczajna, która przeleciała mi nad głową z rozłożonymi skrzydłami. Z wrażenia aż mnie zamurowało, ale po chwili na paluszkach wycofałam się do tyłu, by szybko zabrać z domu aparat. Na szczęście jak wróciłam do ogrodu to ptak siedział sobie spokojnie na parasolce ostrzył swoje szpony. Udało mi się kilka zdjęć wykonać. Pierwszy raz miałam takiego cudnego gościa. Oby w tym roku było ich znacznie więcej. I nie tylko chodzi mi o ptaki, uwielbiam owady, zwłaszcza motyle i ważki, a z płazów żaby. Mogę godzinami słuchać i obserwować te stworzenia, które zamieszkały mój mały zbiornik i ogród. To niebywałe jak człowiek potrafi zjednoczyć się z przyrodą, czuć się komfortowo w jej otoczeniu, wypoczywać, nabierać sił oraz pozytywnej energii.
 
Pustułka zwyczajna, pustułka, sokół pustułka – gatunek średniej wielkości ptaka drapieżnego z rodziny sokołowatych.



Nadchodzi wiosna, zakwitły pierwsze przebiśniegi.

Przebiśniegi są jednymi z pierwszych kwiatów, pojawiających się w naszych ogrodach. Dlatego warto je mieć!

Ogród w marcu.
Drodzy Czytelnicy i Drogie Czytelniczki życzę Wam pięknego weekendu i  marcowego słoneczka. ♥ Pozdrawiam Iwona.



17 komentarzy:

  1. Iwonko, ale miałaś gościa! U mnie to same wróble i sikorki, ale też już zamknęłam stołówkę. Przypomniałaś mi o hortensjach, po weekendzie będzie cięcie :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, moje bukietowe hortensje przycięłam, pozostało mi je jeszcze zasilić. Pozdrawiam i ściskam. ;)

      Usuń
  2. Zajączek świetny :) ale i pustułka śliczna :) faktycznie wiosna tuż tuż. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne dekoracje zrobłaś. U mnie nie ma już bazi bo bóbr wszystkie wierzby, rosnące nad stawem, ściął zimą. Wlczymy z nim od lata i nie ma mocnych na to zwierze!
    Pustułka śliczna, nigdy nie widziałam u siebie pustułki, jastrzębie i krogulce to codzienność:)
    Także życzę słoneczka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne dekoracje poczyniłaś! Gość niecodzienny. A wiosna piękna!
    Spokojnego wieczoru niedzielnego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Iwonka w tym Twoim ogrodzie jest tak pięknie. Czuć wiosenkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pustułka wygrywa w konkursie na najlepszą fotografię :) U mnie poza kretami ( tu chciała bym wpisać całą listę niecenzuralnych słów) nie ma żadnej aktywności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga, u Ciebie aktywność jest w postach. Niesamowite historie piszesz...gratuluję.

      Usuń
  7. Piekne dekoracje jak zwykle...pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, myślałam o Tobie ostatnio! Czy nie zarezerwować sobie u Ciebie pokoiku nad morzem, fajnie było. Warto, by było powtórzyć. ;)Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Ale udało Ci się fotkę zrobić! Gratulacje! Chciałabym z tak bliska takiego ptaszka swoim aparatem dorwać...
    W ogrodzie pojawia się życie a to dobry znak, bo Ja tęsknię do przesiadywania na dworze całymi dniami...

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie u Ciebie w ogródku, wspaniałe pomysły i świetne aranżacje. Chciałam zapytać czy mogę delikatnie podpatrzeć Twoją damę ogrodową i zrobić podobną w swoim ogrodzie. Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam :)
    http://pasjebet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Beatko, już panią lubię. Mało kto pyta się o zgodę na wykonanie takich prac! Nie ma problemu, tylko proszę nie robić identycznej i podpisać, że pomysł został zaczerpnięty od stronki.... ;) Chyba, że nie będzie pokazywany publicznie
      to nie ma żadnego problemu! Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję :)
      Oczywiście postaram się zrobić własną damę, ale inspirowaną Pani pomysłem, podam także źródło - proszę się o to nie martwić... Jeszcze raz pozdrawiam :))

      Usuń
  10. Bardzo mi się podoba.W prostocie tkwi urok tych aranżacji. Ważny jest pomysł,a tego "autorce"ogrodu nie brakuje.Już myślę o swoim ogrodzie ,trochę pomysłów wykorzystam.Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. ...Nierozpoznawalna ma piękną bluzeczkę :) Pozdrawiam Iwonko :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad na moim blogu w formie komentarza.