piątek, 19 lutego 2016

Kim jest ogrodnik?

 Czy wielkim artystą, czy architektem, po studiach? Czy może po prostu zwykłym człowiekiem z wielkim sercem i otwartym umysłem? 

"Nierozpoznawalna"  czyli ogrodowa dama wyczarowana z dwóch kołków.

Wystarczy skrawek ziemi, z którego kiedyś powstanie ogród. Sianie, sadzenia, przekopywanie, koszenie trawy i przycinanie roślin, to najczęstsze prace pielęgnacyjne, które wykonuję w ogrodzie. Zapewne Wy też? Najwięcej wkładu wymaga ogród po zimie, kiedy to nazbiera się najwięcej prac porządkowych i pielęgnacyjnych. Ale to wtedy mam z tego największą radość! Zima to czas, kiedy mój ogród śpi i dla takiej „zakręconej ogrodniczki” to również możliwość skupienia się na swojej drugiej pasji. A jest nią tworzenie nietypowych dekoracji z naturalnego materiału, jakim są różne elementy roślin. Przy wykonywaniu takich prac się odprężam, a to dla tego, że lubię to robić i wkładam w to całe serce. Gdybym robiła dekoracje hurtowo na sprzedaż to zapewne szybko, by mi się znudziły, straciłabym taki wielki zapał jaki mam teraz. Ale na szczęście nie ma takiej potrzeby.

Dlaczego serce ? Bo sercem tworzone! Na zdjęciu moja, słodka wnuczka Kasia.

Przez zimę planuję sobie jakie dekoracje wykonam i jakie będą pasowały do danego zakątka w ogrodzie. Gdy już wszystko wiem to pomalutku zaczynam realizować je w niewielkiej pracowni. Czasami są to drobiazgi, a czasami to duże rzeczy jak rzeźby z gałęzi. Wszystko zależy od mojej wyobraźni co w danej chwili mi wpadnie do głowy. Materiały potrzebne do moich prac często dostaje od moich znajomych lub z zaprzyjaźnionej firmy ogrodniczej. Tak prosto można właśnie zebrać sobie niezbędne materiały do pracy
Jak dobrze, mieć nawet w takich sprawach wyobraźnię. Na wianki zbieram dzikie kwiaty z łąki, a są to m.in. piękne chabry, stokrotki, wrotycz pospolity, żmijowiec czy krwawnik pospolity. Większość z tych kwiatów, pięknie się zasusza i bardzo długo wisi i cieszy oczy swym wyglądem.
  
Rzeźby z naturalnych materiałów wprowadzają do ogrodu niepowtarzalny klimat. Na zdjęciu jestem ja, ta co tworzy te niepowtarzalne prace. ;)

  Dzięki wprowadzeniu do ogrodu światła, za pomocą lamp czy lampionów można uzyskać bardzo romantyczny i magiczny nastrój ...

Polne kwiaty wprowadzają do ogrodu nutkę romantyzmu. Na zdjęciu moja kochana, wnuczka Madzia.

Dekoracje zmieniam w zależności od pory roku i mojego natchnienia. Jak zaczyna ich brakować w pracowni, to znaczy, że zaczynam chorować. Widać to także w ogrodzie: usycha trawa, więdną kwiaty, w oczku ubywa wody. Wychodzi na to, że jesteśmy od siebie uzależnieni i łączy nas z ogrodem nierozerwalna więź. Podobnie jak w starym, dobrym małżeństwie. Na dobre i złe. Oby i w jednym i drugim zawsze było najlepiej! Tego sobie i Wam Czytelnicy życzę.

8 komentarzy:

  1. Ech jesteś dla mnie królową ogrodu,a że zazdraszczam to Ty już wiesz.Oczywiście podziwiam,bo rzadko trafia się taki talent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny bukiet prosto z ogrodu, bez zbędnych dodatków. I widzę lampiony, u mnie też dzisiaj ten motyw króluje :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze marzyłem o swoim ogrodzie i go w końcu mam, ale jestem amatorem jak wielu innych. Pamiętam jak zaczynałem nie wiedziałem w co ręce włożyć od czego zacząć? Usiadłem przed komputerem i przeglądałem takie strony, blogi i biorę przykład z takich osób jak Ty Iwonko bo nie każdy może mieć taki talent czy zawód ogrodnika. Ja uważam że wystarczy kochać to co się robi i zawsze coś z tego wyjdzie. U Ciebie jak zwykle pięknie opisane jest na czym się wzorować. Pozdrawiam Iwonko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. Masz rację Darku, życzę powodzenia w upiększaniu ogródka. Pozdrawiam. :)

      Usuń
  4. Obie Twoje pasje uwielbiam, tzn. ogród u cudowne ozdoby. Niech Ci tej pasji nigdy nie zabraknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj 23 luty i głos oddałam na Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad na moim blogu w formie komentarza.