sobota, 6 lutego 2016

Brzozowy zakątek - sercem tworzony.

W życiu nie ma nic za darmo! Chcesz coś mieć to popracuj i pomóż marzeniom.

  Jesień i zima to czas realizacji planów i pomysłów. Zawsze planuję do przodu, a  zostawiam na koniec prace porządkowe i pielęgnacyjne, które są do wykonania w ogrodzie na wiosnę. Jaki czas tamu pokazałam Wam moje ogrodowe rzeźby, wykonane z gałęzi, tylko brakowało mebelek. Dzisiaj moje marzenie się spełniło, zakochana para "Jacek i Barbara"mają swoje docelowe miejsce czyli " "Brzozowy zakątek". Na razie jest w nim szaro, buro i nudno, ale przecież to dopiero luty. Zakochana para dostała również piękne, białe mebelki z białej brzozy, które stoją przy dwóch bzach o intensywnym, fioletowym kolorku i biało-różowych hortensjach.  Meble są mojego projektu, a wykonanie mojego, kochanego małżonka. ;) Przyjdzie maj i to moje miejsce będzie kipieć kolorami i zapachami.  Jak sobie to tylko wyobrażę to robi mi się na sercu cieplej. Zwłaszcza,  że ostatnio z moim sercem nie najlepiej! Ale już tak jest, że nie możemy mieć wszystkiego. ;) Pod koniec lutego zacznę prace związane z roślinami i drzewami oraz trawą. Przycinanie, grabienie, napowietrzanie, formowanie drzew to niektóre z tych prac, które przyjdzie mi wykonać. 






Życzę Wam ciepełka w serduszku i słoneczka na cały weekend, pozdrawiam.

Iwona

12 komentarzy:

  1. pięknie jesteś bardzo zdolna i pomysłowa Iwonko

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł, kącik rzeczywiście będzie romantyczny - niech tylko przyjdzie wiosna. Zresztą już teraz świetnie się prezentuje. Przyznam, że wiele ozdób ogrodowych widziałam, ale takiej jeszcze nie. Bardzo udana realizacja, no i zdolnego masz pomocnika (to zupełnie jak u nas). Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się czy Ty chowasz na zimę swoje rzeźby wiklinowe. Jak one znoszą zimę ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Te rzeźby wykonałam z gałązek brzozy i od niedawna stoją w moim ogrodzie! Nie będę ich chowała, bo jak znam siebie to szybko mi się opatrzą. Tak więc niech je zabierze czas do siebie. Myślę, że to nastąpi za cztery lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna filozofia :-) Jesteś tak kreatywna, że na pewno coś nowego wkrótce powstanie.

      Usuń
  5. bardzo mi sie takie prace podobaja -sporo czasu, troche wyobrazni i materialu, moze niewielkiej pomocy osob trzecich i juz! Ale Iwony tak maja!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że zajrzałam do Ciebie ponownie żeby się napatrzeć na Twoją śliczną parę, bo pisałam już komentarz wcześnie, ale gdzieś widocznie odleciał. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpadłam tutaj pierwszy raz i oczu nie mogę oderwać, niesamowicie Twoja para wygląda. Jestem bardzo ciekawa jak ten zakątek wyglądać będzie wiosną i latem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moj komentarz tez odleciał...dziwne....to jeszcze raz napiszę, że piękny ten brzozowy kącik, niesteś niesamowita,pozdrowienia...czy w tym roku tez się zobaczymy?

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybacz mi, to moja wina! Musiałam usunąć post, bo wkradł mi się jakiś błąd przy jego publikowaniu. Postaram się przyjechać, zobaczymy! W razie czego dam znać. ;) Dziękuję ślicznie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo niebanalne ozdoby. Uwielbiam ciepło drewna i wszystkiego co się z drewnem wiąże :) Pieknie :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad na moim blogu w formie komentarza.