piątek, 18 grudnia 2015

Dekoracje z gałęzi brzozy.

Czy z gałęzi można wyczarować wszystko? O to dowód, że tak!

 Późna jesień oraz zima to w każdym ogrodzie lekkie wyciszenie. Natura szykuje się do zimowego snu, a więc i dla ogrodników jest to długo wyczekiwana chwila odpoczynku. Jednak nie dla mnie. Ponieważ, jak co roku, okres ten, to dla mnie czas wytężonej pracy. Rozważań, planów i rozmyślań nad kolejnym sezonem, który właściwie zacznie się już za kilka miesięcy.

Jednak okres ten to nie tylko plany i bezczynne wyczekiwanie wiosny. To także czas intensywnych prac ogrodowych, a konkretnie wykonywania dekoracji  i ozdabiania mojego ukochanego ogrodu.
Ogrodu, który zmienia się nie tylko pod wpływem tego, co wraz z porami roku niesie natura, ale także pod wpływem tego, co jest dziełem moim rąk. A są to najróżniejsze mniejsze i większe dekoracje, które ku mojemu zdziwieniu,
przybierają ciągle nowe, nieprzewidywalne formy. Co prawda wszystko wcześniej planuję, ale dopóki nie zakończę pracy, każda rzecz jest dla mnie jedną, wielką niewiadomą. Niewiadomą tak dużą, że oczekuję na nią z biciem serca.


W tym roku postanowiłam przyozdobić mój ogród w sposób wyjątkowy. Długo rozmyślałam, planowałam i próbowałam jak wykonać to, co było moim wielkim marzeniem. A były to plecione z gałązek brzozowych oraz pędów winobluszczu wielkie kapelusze, kosze, dzbanki, a nawet filiżanki, które z całej tegorocznej kolekcji wydają mi się najbardziej urocze. 



Jednak największą moją dumą jest rzeźba siedzącej kobiety i mężczyzny, które są niemal naturalnych rozmiarów. Kosztowały mnie mnóstwo wysiłku, ale efekt końcowy wynagradza mi to wszystko z nawiązką.
Wiele dni pracy, zarwanych nocy, a także innych obowiązków, które niestety chwilowo zeszły na drugi plan. Mimo, że kolekcja rzeźb wygląda już imponująco, czuję lekki niedosyt. A największy z powodu tego, że rzeźba kobiety i mężczyzny nie mają swojego docelowego miejsca. Wymyśliłam sobie brzozowy zakątek w którym będą dwa brzozowe krzesełka i stolik nad którym obecnie pracuję. Powoli zaczynam dostrzegać już zakończenie, a jednocześnie mam nadzieję, że ten kącik będzie pięknym ukoronowaniem wszystkich moich, tegorocznych starań.






 


Nie jestem artystką ani z wykształcenia ani powołania. Jednak moją prawdziwą pasją jest ogród, a konsekwencją tego jest chęć aby był jak najpiękniejszy. To sprawiło, że kilka lat temu rozpoczęłam samodzielne wykonywanie naturalnych dekoracji, co z każdym rokiem rozwijam, ulepszam i wykonuję z coraz większą wprawą. Jestem samoukiem oraz amatorem, a prace, które wykonuję może nie są perfekcyjne i idealne. Jednak jestem z nich dumna bo są efektem mojej wyobraźni, pracy moich rąk i miłości jaka płynie z mojego serca. A to chyba wystarczające powody abym mogła je kochać i podziwiać, co zresztą, wraz z moimi bliskimi, robię każdego dnia.

14 komentarzy:

  1. Cóż tutaj komentować. Ty po prostu jesteś urodzoną artystką, a Twój ogród i wszystkie cudeńka które się w nim znajdują najlepiej o tym świadczą:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty masz duszę artysty i nie trzeba Ci wykształcenia. Twoje pomysły i ich realizacja są cudowne. Masz piękny ogród pięknie ozdobiony. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne dekoracje!
    Życzę zdrowych i pogodnych
    Świąt Bożego Narodzenia.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuda! Ja umiem jedynie wykonywać standardowe wiklinowe koszyczki :) podziwiam za wyobraźnię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Iwonko, cuda tworzysz :-) wszystko jest śliczne, podziwiam. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem po szkole zawodowej plecionkarz wikliniarz ale niepodejmuję się takich prac jestem pełna podziwu pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny ogród a właścicielka cudowna pełna pomysłów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kobieto,ale Ty masz talent!
    Wielki szacunek dla Pani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,choć z tym talentem to wszyscy przesadzają.;) Pozdrawiam.

      Usuń
  9. ale masz cudowną pasję,którą w pełni rozumiem...tworzę też z wikliny..ale ta Twoja para cudna!!!A filiżanka mnie rozbroiła:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Już zerkam na Twojego bloga! Pozdrawiam również.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad na moim blogu w formie komentarza.