wtorek, 14 kwietnia 2015

Krzewy kwitnące wczesną wiosną

Forsycja i magnolia gwiaździsta 

  Jak je przycinać i formować cuda na pniu.



 Kwiecień to miesiąc kiedy zaczynają kwitnąć piękne krzewy liściaste.
Najbardziej znane i lubiane są  forsycje, migdałki oraz magnolie.
Te krzewy dawno temu zdobiły zagrody, działki, przydomowe  ogrody naszych mam i babć.
Troszkę o nich zapomnieliśmy, ale teraz na nowo przechodzą swoją metamorfozę. 
 Na rynku jest wiele nowych, pięknych odmian jedną z nich chciałam pokazać.



Magnolia gwiaździsta  'Magnolia stellata' - dorasta do 2 - 2,5 metra wysokości.

  Kwitnie najwcześniej ze wszystkich magnolii w kwietniu. Dlatego też ją wybrałam do mojego niewielkiego ogrodu. Rozjaśniają z forsycją to miejsce, które jest dla mnie szczególne, gdyż widzę je z okna mojego salonu. Jej białe kwiaty przypominają gwiazdy, które błyszczą wieczorem przy świetle lamp. Lubią one miejsca słoneczne, lekko cieniste, osłonięte od wiatrów, przepuszczalną ziemię o lekko kwaśnym odczynie. Od marca do lipca należy je nawozić niewielką ilością nawozów mineralnych i wieloskładnikowych.Ta  cudna odmiana jest idealna do małych ogrodów.



 
 
Magnolia jest rośliną, która nie wymaga cięcia.
 

       Trudno wyobrazić sobie ogród bez tych pięknych krzewów, a zwłaszcza  bez forsycji.
To istne kwietniowe słoneczko.




Forsycja pośrednia ( Forsythia x intermedia) - rozłożysty krzew dorasta do 3 metrów wysokości.
    Jej kwiaty są duże mają  około 3 - 4 centymetrów. Całe są żółte i przyciągają swoim delikatnym zapachem pszczoły i osy, które lubią  w nich buszować i zbierać delikatny ich pyłek. Obsypany  tysiącem kwiatów świeci jak słońce w ogrodzie.
Wszystkie te krzewy lubią stanowiska słoneczne  i gleby dostatecznie wilgotne.
Nadają się do małych i dużych ogrodów.


Forsycje przycinamy  wiosną tuż po  kwitnieniu!

 Przycięta wczesną wiosną, nie zakwitnie wcale.  Jej kwiaty, które podziwiamy podczas tej wiosny, rozwijają się z pąków kwiatowych, jakie zawiązały się ubiegłego roku późnym latem i jesienią. Podczas próżniejszego  cięcia można by było usunąć pąki kwiatowe, a tego przecież nie chcemy! 
Tnie się każdy pęd, który nam wydał kwiaty, skracamy do wysokości 2- 3 pąków powyżej odgałęzienia od przewodnika. Takie cięcie pozwoli zachować piękną koronę formy, pozwoli wytworzyć nowe pędy, które na drugi rok będą  mocniej kwitły.
W taki sposób odmładzamy nasz krzew, który jest potem bardziej zwarty.

 Forsycja  jest idealna do formowania  i można z niej zrobić istne cudo na kiju.

W pierwszym  etapie  trzeba wyprowadzić pieniek, usuwając wszystkie pojawiające się rozgałęzienia, pozwalając pędowi głównemu rosnąć jak najwyżej do  odpowiedniej wysokości. I wtedy odcinamy np. 1m, a 60 cm powyżej, przycinając wierzchołek wzrostu, aby pobudzić roślinę do zagęszczenia oraz wypuszczenia nowych pędów bocznych. W taki sposób uzyskujemy koronę.   Korona kulista, wymaga cięcia korygującego po kwitnieniu. Wczoraj wsadziłam forsycję, by właśnie nadać jej piękny kształt takiego drzewka na kiju. ;)
Za kilka lat pokarzę jakie mi wyszło! Taką metodą przycięłam mój jaśmin, który chcę właśnie Wam pokazać.



JAŚMINOWIEC NA PNIU

  Dostałam od  mojego taty, małą krzaczastą sadzonkę, która postanowiłam ciąć, bo za dużo zajmowała mi miejsca. Teraz moje drzewko  ma około 11 lat, warto było mu troszkę czasu poświecić!
Taki pięknie uformowany krzew potrzebuje kilku lat i jest piękną ozdobą ogrodu, zajmuje mało miejsca.
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do przycinania i odmładzania krzewów. Moja forsycja, za kilka dni przekwitnie i będzie podana takiemu cięciu.


Pozdrawiam,
Iwona


14 komentarzy:

  1. Mam ogródek, ale forsycja i magnolia w nim są w nią. Nie wyobrażam sobie ogródka bez nich. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Giga...to istne słoneczko które rozświetla w ponure dni ogród, pozdrawiam i ściskam. :)

      Usuń
  2. Magnolia gwiaździsta ma zjawiskowe kwiaty. W ogrodzie rodzinnym mamy tylko magnolię 'Susan'. Były plany, aby pojawiła się magnolia gwiaździsta, ale nie byłem w stanie wygospodarować dla niej miejsca. Forsycję jak najbardziej lubię i nie wyobrażam sobie wiosennego ogrodu bez tego słonecznego akcentu :) Jaśminowiec świetnie się prezentuje, a kwitnienie i zapach kwiatów to bajka. To kolejny krzew, który powinien znaleźć się w ogrodzie :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Grzesiu magnolia ' Susan' jest też śliczna miałam na nią ostatnio chrapkę, ale w porę się obudziłam! Mało mam miejsca więc nie mogę sobie pozwolić na nową odmianę. Chyba, że któraś w między czasie pad....;) Mam jeszcze 2 miejsca, które zarezerwowałam na dwa drzewa, jedno to cudna odmiana derenia hausa oraz piękna, wczesna odmiana laurowiśni wschodniej.

      Usuń
  3. Magnolię nabyłam, owszem i sobie jest. Rośnie.Ale moje serce skradł Twój jaśminowiec!!! Przepiękny okaz. Baaardzo urodziwy. Wiem już ile lat będę musiała czekać na rezultaty :( Ogród uczy cierpliwości. Ale mam taką ogromną prośbę Iwonko Kochana! Czy mogłabyś oświecić mnie w kwestii dokładnego i porządnego pielenia podłoża pod kamyczki oraz korę Jakiś post? Przyznam, ze jestem całkowitym dyletantem w tym temacie, agrowłóknina zaś jest trochę szpecąca po 2 sezonach. No może to i naiwna prośba, pytanie, ale ...bo ja wiemmm...
    Pozdrawiam ciepło!!!
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś ja pod żwirkiem nie dałam niczego! Wysypałam dość grubą warstwę pukanego żwirku, który zakupiłam w żwirowni. Wszystkie rabaty łącznie z tymi, gdzie jest wysypany kamień... po prostu systematycznie odchwaszczam. Używamy do tego celu cienkiego noża, którym chwasty podważam, wyrywając z korzeniami. Nie mam kochana innego sposobu. ;) Są jeszcze na rynku specjalne narzędzia, ale ja ich nie mam. A po za tym mało u mnie chwastów rośnie chyba nie lubią Iwony i nie wychodzą. Pozdrawiam ;)

      Usuń
  4. Magnolię gwieździsta mam i ładnie mi co roku kwitnie. Że nie wspomnę o forsycji :) . Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ cudnie u Ciebie:) Magnolia prześliczna, a jaśminowcem jestem oczarowana:) Dziękuję, że wpadłaś! Serdeczne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne krzewy, szczególnie zafascynował mnie jaśminowiec na pniu- prezentuje się fenomenalnie. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam.ma Pani piękny ogród , piękne ,zjawiskowe krzewy wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Iwonko. Jaśminowiec jest zachwycający! Przepięknie wygląda, dużo pracy włożyłaś w jego formowanie, ale rzeczywiście warto było. Czy musisz go formować co roku? Ja to idę w naturę, mam 1,5 ha ogrodu, więc nie przejmuję się wielkością krzewów. Nie mniej, jaśminowiec mnie zachwycił i chciałabym podobny mieć:))) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem co sie dzieje ale nia mozna dodac komentarza!!!! Ola

    OdpowiedzUsuń
  10. No nareszcie sie udalo. Twoj ogrod to prawdziwa perelka!!! Kapelusz z lisci bomba Pozdrawiam Ola ( niestety spod Paryza) Tesknie za Polska!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Oleńko, życzę szybkiego powrotu do kraju, pozdrawiam :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad na moim blogu w formie komentarza.