czwartek, 9 kwietnia 2015

Hiacynty - pachnące dzwoneczki

NIEZIEMSKIE HIACYNTY

Arystokrata wśród roślin cebulowych.



 
Hiacynt najlepiej rośnie na stanowiskach nasłonecznionych, ale dobrze znosi miejsca lekko zacienione. 
Są odporne na mróz i nadają się do uprawy w pojemnikach na rabaty i kwietniki.                     
Gdy zakwitną nie idzie oderwać od nich oczu. Dobrze je sadzić obok roślin o bujnych liściach, które  wypełniają puste miejsca po przekwitnięciu.
 Ja posadziłam obok nich hosty, rozchodniki i inne piękne kwiaty.

    Kto nie lubi hiacyntów!
       
        Nieziemski zapach, wczesne kwitnienie, całe mnóstwo dzwoneczków w różnej gamie 
    kolorów to zalety tych cudnych kwiatów.
    Hiacyntowe szaleństwo jeszcze się nie zaczęło to kilka odmian, które zaczęły mi kwitnąć w ogródku.
    Nie mogłam się powstrzymać, by nie zrobić im zdjęcia.  Zresztą same się o to proszą są bardzo fotogeniczne.
    Ich słodki zapach  zwabił do ogrodu owady, które bardzo lubią  słodki  nektar oraz pyłek.  
    Czujesz jak tu pachnie? Tak wygląda chyba raj.




    Niebieskie hiacynty odmiany 'Delft blue' 

        Te cudne kwiaty potrafią  kwitnąć 2 - 3 tygodnie i przez wiele lat mogą zdobić nasze ogrody.  
    Takie kwiaty kocham. Można długo się nimi cieszyć oczy.

     


      Fioletowe hiacynty odmiany 'Woodstock'
    Co roku dokupuje nowe cebule - te zeszłoroczne mają o wiele mnie kwiatów w gronie. 
     Kto zauważył to zjawisko?




     Nawet nie rozwinięte pięknie się prezentują.
    Nie od parady zawdzięcza przydomek arystokraty wśród roślin cebulowych.
    Czy ktoś może sobie wyobrazić wiosnę w ogrodzie bez tych kwiatów ?
    Ja nie!



       Różowe hiacynty odmiany 'Fondant'





      Ciemno różowe prawie czerwone hiacynty odmiany 'Jan Bos'






      Żółte hiacynty odmiany 'City of Haarlem'

    Gdy przekwitną  hiacyntom należy obciąć przekwitłe kwiaty, ale zostawiając liście na łodydze, żeby nie zawiązały nasion. Jeśli chcemy na drugi rok znowu się nimi cieszyć. Warto tuż po przekwitnięcie zasilić nawozem wieloskładnikowym.Wykopujemy co 3 lata. Suszymy i od połowy września sadzimy ponownie.
     Ja tego nie robię, bo od czasu do czasu lubię nowości, a jak wiadomo na rynku ich nie brakuje. ;) 

    4 komentarze:

    1. To prawda, Hiacynty są przepiękne i równie pieknie pachną. U mnie niestety giną nie wiedzieć czemu. Zraziłam się do nich, ale chyba będę musiała spróbowac jeszcze raz. Pozdrawiam Iwonko ciepło.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Zawsze warto próbować! Ja zawsze powtarzam do trzech razy sztuka, a potem to Cię wykopię. Rośliny na następny rok ze strachu kwitną.;) Pozdrawiam serdecznie Haniu.

        Usuń
    2. Czuję nawet ten zapach! a to za sprawą Twoich przepięknych zdjęć! Och, wypiłabym kawkę u Ciebie w ogrodzie! :) pozdrawiam Dora

      OdpowiedzUsuń
    3. Przepiękne hiacynty, ja je kocham przede wszystkim za cudowny zapach, pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń

    Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad na moim blogu w formie komentarza.