piątek, 20 lutego 2015

Ogród to moja wielka pasja


Mój ogród ma zaledwie 6 arów  na której znajduje się dom z powierzchnią tarasową oraz wiata.               


W ogrodzie króluje roślinna różnorodność z drobną przewagą hortensji.


Całość otoczona jest tujami i świerkami. Sporo drzew iglastych w ogrodzie została przycięta w ciekawe formy - to ja samodzielnie nadaje kształt moim roślinom.
Ogród podzieliłam na trzy części: reprezentacyjną , wypoczynkową oraz gospodarczą.




W części wypoczynkowej rośnie sporych rozmiarów drzewko bonsai oraz stoi duża drewniana leżanka.

                                                                             
  W drugiej części reprezentacyjnej znajduje się romantyczne oczko wodne z kaskadą, kolorowe wysepki kwiatowe pełne kwitnących róż.



Wszystkie rabaty kwiatowe oddzielone są od trawnika polnymi kamieniami co znacznie ułatwia koszenie.



To właśnie między nimi znajduje się huśtawka oraz komplet mebli drewnianych, które wykonał mój syn z moją  pomocą.


W ostatniej części gospodarczej znajduje się piękna drewniana ściana i drzwi w kolorze ciemnego brązu, na których wiszą oryginalne przedmioty ze swoją wiekową historią – są to prawdziwe starocie tj. podkowy, atrapy okna, sierpy itp. Drzwi wiaty przemieniłam na galeryjkę moich prac, które są zmieniane
regularnie w zależności od obowiązującej pory roku – czasem są to ozdoby z gałązek brzozy, innym razem lawendowy wianek w kształcie serca.





Imponujący efekt, który udało się osiągnąć w moim ogrodzie, to tak naprawdę trud pracy rąk moich oraz męża i syna – dzięki ich zamiłowaniu do stolarki, można cieszyć oko drewnianymi elementami tj. latarnia, stół, leżanka oraz, drewniane, bardzo nietypowe, toczone donice.
Zimą główną ozdobą ogrodu stanowią drzewa i krzewy iglaste oraz detale i dekoracje, które zmieniają się jak w kalejdoskopie w zależności od pory roku.

Pozdrawiam serdecznie
Iwona

6 komentarzy:

  1. Pani Iwono, piękny ogród! A te strzyżone iglaki naprawdę robią wrażenie! Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję ślicznie Pani Jolu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. masz przecudowny ogród!!! nie zazdroszczę, bo nie można, ale zachwycam się jego pięknem i detalami ;D
    podpowiem tylko, jako koniarz, że podkowa powinna wisieć skierowana ramionami do góry, a najlepiej jeśli powieszna jest za jedno ramię, tak że jest lekko przechylona. bo wtedy szczęście wpada, zatacza krąg i zostaje już na stałe. jeśli podkowa wisi z ramionami do góry, to szczeście wpada, ale może wypaść. a podkowa ramionami w dół, to chyba mówi samo za siebie... szczęście nie ma jak wpaść
    tp tylko takie drobiazki i koniarskie "zboczenie" ;D pozdrawiam!!!!!
    przejrzałam właśnie jeszcze raz wszystkie zdjęcia i juz nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła podpatrzone u ciebie inspiracje wcielić w życie u siebie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, co do podkowy to już poprawiłam ;) Co jakiś czas wiatr mi je przestawia tak jakby był przeciwny takiemu wiszeniu ;D
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  4. Iwonko, napisz proszę, jak wykonałaś tak piękne drzewko bonsai? Jaki to krzew/drzewo? Czy sama je wyhodowałaś czy kupiłaś sadzonki? Jak długo czeka się na tak fantastyczny efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To drzewko to zwykły żywotnik. Posadziłam go jakieś 30 lat temu. Wiele lat je zagęszczałam, naginałam i przycinałam dla takiego efektu.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad na moim blogu w formie komentarza.